środa, 27 kwietnia 2016

Recenzja książki: "Dom na jeziorze" Sarah Jio

Hej! Dzisiaj kolejny post z serii o książkach. Ta książka wpadła mi w ręce przypadkiem. Sama pewnie nie zwróciłabym na nią uwagi (wstyd się przyznać ale oceniam książki po okładce). Dostałam tą książkę od cioci przy okazji jakiejś rozmowy o książkach. Gdy zaczęłam ją czytać nie byłam do niej przekonana bo nie lubię takich książek że po przeczytaniu kilkunastu stron już można przewidzieć jak się zakończy. Jednak powiedziałam sobie że spróbuje może mi sie spodoba no i miałam racje.


Książka opowiada o kobiecie o imieniu Ada, redaktorce naczelnej popularnego magazynu, która przeżyła tragedie w swoim życiu. Dwa lata temu straciła ukochanego męża i córeczkę. Aby zapomnieć o tej bolesnej stracie przeprowadza się z Nowego Yorku do Seattle a dokładniej na barkę mieszkalną. Okazuje się że mieszkańcy pirsu ukrywają jakiś mroczny sekret. Pól wieku wcześniej młodziutka Penny przeżywała na tej barce wielką zakazaną miłość. Pewnego dnia jednak zniknęła....
Czy Adzie uda się rozwiązać sekret Penny i czy zapomni o stracie miłości swojego życia?
W książce historia Ady przeplata się z historią Penny. Książka łączy w sobie wątek romantyczny ale również trochę kryminalny. Przyjemnie i szybko się ją czyta. Ja pochłonęłam ją w dwa wieczory. Jest idealna żeby się odstresować po ciężkim dniu. Nie wymaga dużo od czytelnika ale myślę że warto ją przeczytać. Jeśli jesteś osobą, która lubi romanse to spodoba Ci się ta książka

4 komentarze:

  1. Super recenzja, ale niestety nie mój styl :/ ja wole inne książki

    Zapraszam do siebie ;) -> nowy post!
    MÓJ BLOG-KLIIK

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam wcześniej o tej książce :)

    Co powiesz na wspólną obserwacje ? :)
    http://bedifferent-ania.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam czytać książki, zawsze żyje kilkoma historiami na raz, przez co muszę przyznać wczuwam się w każdą rolę i żyję nie tylko jedną własną historią, ale znajduję się w miejscach, w których realnie bym się nie znalazła ;) świetna recenzja. Wracaj do nas bo widzę ostatni post z kwietnia :) Chętnie wymienię się wspólną obserwacją, by pozostać w kontakcie i nie zagubić gdzieś adresu bloga ;)
    Pozdrawiam!
    The balance of my life

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam o tej książce i bardzo mi się podobała :) Świetny blog, obserwuję ☻

    >flawless-baby.blogspot.com<

    OdpowiedzUsuń